sobota, 23 maja 2015

NA PRZEKÓR PASTELOM

Hej Wszystkim! (;

Mimo, że w Alicante lato na całego, moją szafą chyba nigdy nie zawładną neony i pastele. Na przekór wszystkim kolorowym, letnim stylizacjom u mnie znowu czarno i ponuro. Jedyny akcent kolorystyczny to wyblakło-seledynowa koszula z Numph. Ah! I zanim skomentujecie sandałki- mimo prób noszenia na najbardziej zaciśniętym pasku jednak mam za chuderlacką stopę na te cudeńka i strasznie leci mi do przodu przy chodzeniu, co w sumie zauważam dopiero na fotkach, bo butki same w sobie są superwygodne. Pewnie będę je sprzedawać jak już wrócę do Polski, więc jeśli któraś z Was ma odrobinę szerszą stópkę, rozmiar 37-38 i chciałaby położyć ręce/ nogi(?) na tych maleństwach, dajcie znać! (;

Wszystkiemu, jak zawsze dokładniej możecie przyjrzeć się oglądając filmik:


Moją nową miłością jest też spódnica z frędzlami z H&M... ale nie powiem, czasem mam z nią pewne problemy natury funkcjonalnej. Nie raz już zaplątałam sobie w te zwisy buty... nie wspominając o tym ile ostrożności wymaga korzystanie z toalety, by przypadkiem nie zarzucić któregoś frędzla do muszli, haha... OK może zakończę już te zwierzenia z cyklu TMI <;









Koszula: NUMPH | Koszulka, Spódnica: H&M | Buty: SPRINGFIELD | Naszyjnik: ASOS

Za fotki, jak zawsze, gorąco dziękuję Pawłowi <3

Buziaki,
Juszes ; *

czwartek, 8 stycznia 2015

OSLO

Hej Wszystkim! (;

Dostawałam od Was wiadomości pełne zazdrości o to, że mieszkam w sobie w słonecznej Hiszpanii, podczas gdy Wy marzniecie i przemakacie tą zimową porą. Ha! Zawsze się chce tego, czego się nie ma- osobiście nie mogłam się już doczekać wyjazdu z Alicante, spotkania z rodziną i... odrobiny chłodku i śniegu! (; Trudno poczuć świąteczny klimat mając dookoła palmy i temperaturę rzędu 21 stopni na plusie! W tym roku spotkał mnie prawdziwy szok, i termiczny, i kulturowy, bo prosto z hiszpańskiego ciepełka musiałam przerzucić się na norweską, ostrą zimę! Tak- w tym roku okres świąteczny spędziłam wraz z rodziną w Oslo. Czas minął nam bardzo aktywnie- Bożonarodzeniowe obżarstwo zrzuciliśmy na nartach (pierwsza styczność z tym sportem skończyła się dla mnie jednak siniakami wielkości kokosów) i miasto- znawczych spacerach. To była moja pierwsza wizyta w Oslo o tej porze roku- nie da się zaprzeczyć, że zimą wszystko wygląda tu bardzo urokliwie! Tydzień w śnieżnej krainie! Teraz czekam, aż będę miała okazję przyjechać do Norwegii w środku lata i zobaczyć ją od jeszcze innej strony!


Chodź palce zamarzały mi przy każdej próbie robienia zdjęć czy filmików, co nieco udało mi się uwiecznić! Jak zawsze dodaję filmik dla uzupełnienia zdjęć, a może na odwrót? Zdjęcia dla uzupełnienia filmiku? Jak kto woli! Tak czy siak, zapraszam do obejrzenia obu! (;








Buziaki,
Juszes ; *

piątek, 19 grudnia 2014

PLAŻA, ZACHÓD SŁOŃCA I... MAKARONIKI



Hej wszystkim! (;

Zbliża się nowy rok, czas stawiania sobie nowych celi- moim zdecydowanie będzie przywrócenie tego bloga do życia i wstawianie większej ilości postów! Na początek mini relacja z mojej pierwszej przygody z makaronikamii! Wszędzie ostatnio atakowały mnie te małe, kolorowe ciasteczka, ale jakoś nigdy nie było mi dane ich zasmakować, jednak kiedy weszłam w posiadanie bluzy w makaroniki było pewne, że w końcu muszę ich spróbować! Przy okazji dzisiejszego obiado-pikniku na plaży zafundowaliśmy sobie podwieczorek w postaci właśnie tychże  łakoci. (;








Werdykt: Pychota! 
Chociaż spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nie wiedzieć czemu zawsze sądziłam, że to coś na wzór ciasta bezowego, ale jednak bliżej im do zwykłych, kruchych, biszkoptowych ciasteczek. W środku znajdziemy wypełnienie kremowe, lub całkowite zaskoczenie (niekoniecznie wybitnie smaczne)- wkład owocowy a'la dżem! Karmel i czekolada- istny foodgasm, pozostałę smaki, zwłaszcza owocowe, przyjęłam bez emocji! : D Mój osobisty ranking: 1.Karmelowe 2. Czekoladowe. 3. Pistacjowe 4. Biała czekolada 5. Cytrynowe 6. Truskawkowe




Bluza: ALOHA FROM DEER | Spodnie: SECONDHAND | Buty: MARYPAZ

Przypominam Wam, że jeszcze przez 2 dni obowiązuje kod "Juszes" na 30% zniżki, który możecie wykorzystać w sklepie:


Za fotki, jak zawsze, gorąco dziękuję Pawłowi <3

Buziaki,
Juszes ; *



środa, 17 września 2014

OBIADOWY FOODBOOK

Hej Wszystkim! (;

Często pytacie mnie w jaki sposób dbam o linię, jak się odżywiam i czy może stosuję jakąś dietę. Postanowiłam nakręcić filmik, w którym wyjaśniam tą kwestię, a dodatkowo urozmaiciłam go o obiadowy foodbook. Bardzo lubię gotować, a korzystając z ostatniego wolnego tygodnia przed rozpoczęciem zajęć zdecydowałam częściej przygotowywać posiłki w domu aby pokazać Wam jak wyglądają moje przykładowe dania obiadowe.



Poniżej przedstawiam Wam dokładne przepisy i wykaz składników dań, o których mówię w swoim najnowszym filmiku. 
Zapewniam, że wszystkie dania są bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu:



MORSZCZUK Z KUSKUSEM

Składniki:
2 plastry morszczuka
1 szklanka kuskusu
1 kiść szpinaku
2 pomidory
curry, słodka papryka, sól pieprz

Przepis:
Rybę przyprawić solą, pieprzem, curry i słodką papryką i odstawić na 20 minut. Następnie zagotować ok. 1 litr osolonej wody. Dwoma szklankami wrzątku zalać kuskus i odstawić do spęcznienia pod przykryciem na ok. 5 minut. Do pozostałej wody wrzucić na 5 minut szpinak. Rybę smażyć na oliwie, ok 2-3 minuty z każdej strony. 



 DYNIOWE RISOTTO

Składniki
0,5 kg dyni
2 torebki ryżu
2 plasterki serka topionego
1/4 cebuli
1l. bulionu warzywngo
garść fasolki szparagowej
sól, pieprz, curry

Przepis:
Przygotować bulion warzywny z osolonej wody, marchewki, pietruszki, pora, rzepy oraz połowy przygotowanej dyni (może być też bulion z kostki). Kiedy warzywa zmiękną, zrobić puree z dyni, marchewki, pietruszki i rzepy (można użyć do tego blendera). Pozostałą część dyni i fasolkę pokroić na mniejsze kawałki i podsmażyć na patelni z dodatkiem pieprzu i curry. Na oddzielnej patelni podsmażyć na kilku łyżkach oliwy drobno posiekaną cebulkę. Następnie dodać ryż. Kiedy się zeszkli, zalać go 1 chochlą bulionu. Poczekać aż płyn się wchłonie i stopniowo dodawać po 1 chochli aż ryż będzie miękki. Aby nadać daniu kremową konsystencję dodać 2 plasterki topionego serka (lub zamiennie 2 łyżki masła) Do ryżu dodać przygotowane puree i dokładnie wymieszać. Przełożyć na talerz i na wierzch wyłożyć podsmażoną dynię i fasolkę.


 NALEŚNIKI ZE SZPINAKIEM

Składniki:
3 jajka
1 szklanka mleka sojowego
1 szklanka wody gazowanej
1 szklanka mąki
olej
2 kiście szpinaku
garść fasolki szparagowej.
300g czarnych oliwek
200g żółtego tartego sera
sól, pieprz, czosnek

Przepis:
Ciasto: Do miski wbić 2 jajka, posolić i roztrzepać. Dolać mleko i wodę i dokładnie wymieszać. Następnie stopniowo dodawać mąkę i dokładnie wymieszać, by ciasto nie miało grudek. Odstawić na 20 minut
Farsz: Na patelni podsmażyć pokrojoną w kostkę fasolkę szparagową. Szpinak podgotować we wrzątku ok 5 minut. Następnie odsączyć i dorzucić na patelnię. doprawić czosnkiem i pieprzem. Następnie dodać pokrojone oliwki. Roztrzepać jajko z tartym serem i dodać do farszu. Podsmażać do rozpuszczenia sera. 
Usmażyć cienkie placki naleśnikowe, wystarczy podsmażyć 1 stronę (dzięki dodatkowi oleju w cieście można to robić na suchej patelni). Ułożyć placki podsmażoną stroną do góry i zawinąć w nie przygotowany farsz. Następnie przygotowane naleśniki podsmażać do zarumienienia. 




 MAKARON Z KREWETKAMI

Składniki:
1 opakowanie makaronu taśmowego
1 opakowanie przetartych pomidorów w puszce
1/2 cebuli
50g rukoli
250g krewetek
150g żółtego sera
sól, pieprz, czosnek

Przepis:
Krewetki obrać i przyprawić czosnkiem, solą i pieprzem oraz odstawić na 20 minut. Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Na patelni podsmażyć drobno posiekaną cebulkę, dodać pomidory i doprawić solą i pieprzem. Następnie dodać ser i połowę przygotowanej rukoli. Krewetki podsmażyć. Makaron polać sosem, obsypać pozostałą rukolą i na wierzchu wyłożyć krewetki.

Koniecznie dajcie mi znać, które danie Waszym zdaniem wygląda najbardziej apetycznie i czy planujecie któreś z nich odtworzyć. 
Jeśli tak- smacznego!


Buziaki,
Juszes ; *

poniedziałek, 8 września 2014

FLAWLESS

Hej wszystkim! (;

Mimo, że piszę do Was już z Alicante, gdzie wyemigrowałam na studia (szczegółów możecie dowiedzieć się z nowego VLOGA na moim kanale)  w tym poście umieszczam jeszcze ostatnie zdjęcia, na które udało mi się załapać jeszcze w Białymstoku.
Tuż przez wyjazdem z Polski spotkałam się z dziewczynami z Flawless na małą sesję zdjęciową. Poprzedziło ją spotkanie z Emilią, która wykonała mój makijaż, co już samo w sobie było ciekawym doświadczeniem, ponieważ nigdy wcześniej nie oddałam w tej kwestii swojej twarzy w cudze ręce. (: Robienie zdjęć z Eweliną i Agatą było świetną zabawą! Koniecznie odwiedźcie ich stronę na facebooku i zobaczcie co jeszcze uchwyciły w swoich obiektywach: LINK 
Stylizacja sama w sobie jest super prosta: zwykła mała czarna, urozmaicona jednak o moje ukochane, ciężkie botki.

Sukienka: ZARA | Botki: DeeZee






FOT: FLAWLESS | MUA: CHOCOLATE


Koniecznie dajcie mi znać, jak podobają Wam się efekty tej sesji! 
A jeśli chodzi o nadchodzące posty, przygotujcie się na dużo słońca, palm i plaży! ^_^

Buziaki,
Juszes ; *





sobota, 9 sierpnia 2014

BERLIN

Hej Wszystkim! (;

Ostatnie dni były dla mnie wyjątkowo intensywne- najpierw aktywnie uczestniczyłam w naszym białostockim Fashion Weeku (video relacja na YouTube), a już następnego dnia wyruszyliśmy do Berlina. Nigdy nie byłam w Niemczech, więc byłam dość podekscytowana na poznanie stolicy tego państwa. Od pierwszych chwil miasto pokazało się od zachwycającej strony- dworzec główny Berlin Hauptbahnhof jest bowiem jednym z największych w Europie. Jako świeżynka w Berlinie chciałam przede wszystkim zobaczyć jak najwięcej architektonicznego i historycznego dobytku, dlatego dnie spędzaliśmy głównie na tradycyjnym miasto znawczym zwiedzaniu. Znaleźliśmy jednak czas na odrobinę relaksu w klubie Badeschiff, który urozmaicony jest o położony na Szprawie basen. Niezwykłą atrakcją było też odwiedzenie szklanej kopuły Reichstagu. Co prawda zdobycie biletów oznaczało 2 godziny stania w kolejce do kasy, ale widoki, jakie zastaliśmy na szczycie zdecydowanie wynagrodziły tą nieprzyjemność (: W Berlinie mieści się również siedziba mojej sieci partnerskiej- miałam więc okazję osobiście poznać polskich pracowników Divimove oraz porozmawiać o rozwoju mojego kanału na youtube. Padło kilka ciekawych sugestii, mam nadzieję, że niedługo będzie można zauważyć je na youtube.com/juszes wprowadzone w życie.
Właściwie miałam ambitny plan nagrania filmiku z tej podróży, ale byłam na tyle pochłonięta urokami miasta, że nie udało mi się nic sensownego uwiecznić. Mam jednak nadzieję, że spodobają Wam się zdjęcia, których dla odmiany wykonałam całą masę!


Dworzec główny: Berlin Hauptbahnhof


Sony Center
Aqua Dom w hotelu  Radisson Blu                                        Marie Elisabeth-Lüders Haus


Klubo-basen Badeschiff

 Biuro Divimove

Mur Berliński                                                                               Pomniki Żydowskie

 Brama Brandenburska



Reichstag


Buziaki,
Juszes ; *